Przejdź do głównej zawartości

Czas biegnie

Ostatni wpis robiłam w sierpniu 2018 roku, pisałam że powoli trzeba wracać, ale czas z maluszkiem i powrót do pracy od stycznia trochę mi na to nie pozwolił. 
Teraz mój gzubek ma niemałe 17 miesięcy i jest najwspanialszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała. Jest moim oczkiem w głowie i nie tylko moim :) Jest małym zdrowym chłopcem za wyjątkiem alergii pokarmowej oraz wziewnej, która pojawiła się kiedy miał 4 miesiące. Od tego czasu walczymy z AZS. Ilość produktów, które przetestowałam, ilość konsultacji z lekarzami dała efekt dopiero po 6 miesiącach ciężkiej walki i testów co pomaga a co nie. Na chwilę obecną mogę się zaliczyć do tych mam "ekspertek" od AZS, które tak dzielnie walczą i opisują tą chorobę w internecie. 
AZS, AZS'em ale życie ciągle biegnie. Kiedy zaczyna się poniedziałek, ja już w piątek siedząc w pracy tak jak dziś zastanawiam się gdzie ten czas ucieka i czemu tak szybko. 
Także podsumowując CZAS WRACAĆ do blogowania :) 
Załączam kilka zdjęć tego mojego łobuziaka :)





#lionelo #51015

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Carpe diem

Prezent dla babci.

Jaja wielkanocne ciąg dalszy :)

Wielkanoc to oczywiście jaja, jajka, jajeczka, tak więc ciąg dalszy przygotowanych przeze mnie metodą decoupage jajek. Najlepsze efekty wychodzą na tych dużych jajach, więc 20 cm, wydaje mi się najlepiej odzwierciedla efekt wykonania na sobie. Poniżej kilka nowych jajeczek :)

Nowa morska linia Le Petit Marseillais

Około 2 tygodnie temu otrzymała paczkę za czynny udział w byciu ambasadorką  Le Petit Marseillais.  Otrzymała żel pod prysznic oraz balsam do ciała z nowej - morskiej linii. Ma ona bardzo przyjemny delikatny zapach, można powiedzieć, że z nutą "morza". Oprócz zapachu ma bardzo dobre właściwości pielęgnacyjne, czyli bardzo dobrze nawilża skórę,  przede wszystkim balsam. Jest on dla mnie strzałem w dziesiątkę.